Sześć osób, które inspirują mnie każdego dnia

Każdy z nas miał w dzieciństwie jakiegoś idola. Kogoś z kim chciałby zamienić się miejscami i żyć jego życiem. Kogoś wymarzonego, wyidealizowanego. W wielu przypadkach ich życie wcale nie było tak kolorowe, jak kreowały je media. Ale my, dzieci, żyliśmy w tej wymyślonej bańce stawiając ich sobie za wzór. Z biegiem lat dalej mamy swoje ulubione osoby, czasem zupełnie inne niż wcześniej, które w jakiś sposób nas inspirują.

Dzisiaj przedstawiam Wam grupkę osobistości, które z biegiem lat stały się moimi inspiracjami.

.

#1  Freddie Mercury

199872_9a16676438db33a58f42297c8b081836

Mój idol numer 1. Frontman ukochanej grupy Queen. Artysta przez duże A. Kontrowersyjny, niepokorny, utalentowany i charyzmatyczny. Podziwiam go za upór w dążeniu do celu, za to, że nie wstydził się tego, kim naprawdę był. Pokazał, że ciężką pracą można dojść na szczyt. Nauczył, że nie trzeba się bać życia i warto być sobą, nawet jeśli będzie się uważanym za wariata. Udowodnił, że życie trzeba brać pełnymi garściami, bo nigdy nie wiadomo kiedy nadejdzie jego koniec. 

Nawet gdyby przyszło mi umrzeć jutro, nic mnie to nie obchodzi. Spróbowałem wszystkiego.

.

#2  Audrey Hepburn

150713-Audrey-Hepburn-tease_ge3zo6

Wielu kojarzy ją pewnie ze Śniadania u Tiffany’ego (1961) i ja także po raz pierwszy na ekranie zobaczyłam ją w tym właśnie filmie. Dopiero później zaczęłam szukać więcej i teraz moją ulubioną produkcją z jej udziałem są Rzymskie Wakacje (1953). Ale nie o filmach miałam pisać, ale o niej jako osobie. Ciężkie miała życie od samego początku. Wojna, imigracja, wieloletnie głodowanie – wszystko to odbiło się na jej zdrowiu w późniejszym życiu. Była piękna i utalentowana, ale porzuciła aktorską karierę, by poświęcić się innym i właśnie dlatego warto stawiać ją sobie za wzór. Pamiętając o przeżyciach w dzieciństwie, została ambasadorem dobrej woli UNICEF i zaangażowała się szczególnie w przeciwdziałanie głodowaniu mieszkańców najbiedniejszych krajów świata.

Aby mieć ładne usta, wypowiadaj miłe słowa, aby posiadać piękne oczy, poszukuj dobra w ludziach, aby mieć szczupłą figurę, podziel się swoim jedzeniem z głodnymi, aby posiadać wspaniałe włosy, pozwalaj dziecku przeczesywać je palcami raz dziennie, aby zachować równowagę, podążaj z wiedzą, z którą to nigdy nie będziesz iść sam.

.

 #3  Robin Williams

robin-williams-cover-ftr

Jako dziecko uwielbiałam go za filmy familijne takie, jak Pani Doubtfire (1993) czy Jumanji (1995), a Hook (1991) jest jednym z moich ulubionych filmów do dzisiaj. Później doceniłam też jego późniejsze, poważniejsze produkcje, między innymi Buntownika z wyboru (1997), Przebudzenia (1990) czy Stowarzyszenie Umarłych Poetów (1989). Zawsze kojarzył mi się jako uśmiechnięty, wiecznie sypiący żartami aktor, którego wszyscy lubią. Dopiero z wiekiem dostrzegłam, że za tym ciepłym uśmiechem i niesamowitym poczuciem humoru chował się niepewny siebie człowiek, nieradzący sobie z własnymi problemami. Jego śmierć szczególnie mnie dotknęła, bo filmy, o których wspomniałam wyżej dużo wniosły do mojego dzieciństwa. I do dziś ciężko ogląda mi się produkcje z jego udziałem, bo dociera do mnie, że już nigdy więcej w niczym nie zagra. 

 Myślę, że najsmutniejsi ludzie zawsze próbują z całych sił uszczęśliwiać innych. Wszystko dlatego że wiedzą, jak to jest czuć się kompletnie bezwartościowym, i nie chcą, by inni tak się czuli.

.

#4  Agata Mróz – Olszewska

2b5c353ba9ddaaf6cea55f43bcdc81830557385d

Jedna z najzdolniejszych polskich siatkarek, którą często stawiałam sobie za wzór, gdy jeszcze trenowałam siatkówkę. Stoczyła setki walk na boisku, przegrała tę o życie, ale zdążyła zostawić po sobie najpiękniejszy ślad, jaki mogła. Podziwiam ją przede wszystkim za siłę, odwagę i upór. Za to, że chociaż życie rzucało jej pod nogi coraz większe kłody, ona wiedziała, że to, co robi ma sens i niestrudzenie szła do przodu, bo wierzyła, że zwycięży. I w pewnym sensie udało jej się.

Staram się żyć każdym dniem, cieszyć się tym, co przynosi. Myśleć o tym, co dobre, a nie złe. Bo tak jest łatwiej. Nie przejmować się tym, co było, ani tym, co mnie jeszcze czeka. Wiadomo, że to nie jest proste. Ale nie wybiegam daleko w przyszłość, najdalej o dzień, dwa. Żyję chwilą. Dużo przeszłam i to mnie nauczyło, że nie warto wszystkiego planować. Życie i tak pisze swój własny scenariusz.

.

#5  Tata

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Nie trzeba być sławnym, żeby być dla kogoś inspiracją. Tata nauczył mnie śmiechu – z siebie samego i z otoczenia. Utwierdził w przekonaniu, że poczucie humoru znacząco ułatwia życie i nie można wszystkiego brać na poważnie. Pokazał, że warto utrzymywać porządek wokół siebie, bo w ten sposób można zaoszczędzić wiele czasu. Nauczył mnie naprawiać gniazdko, gipsować i malować ściany, obsługiwać wiertarkę, kosić trawnik, wymieniać klamki w drzwiach i żarówki w samochodzie, wierząc, że dzięki temu będę bardziej samodzielna. I jestem mu za to wdzięczna, codziennie.

.

#6  Andrzej

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERANajwiększy motywator, który w moim życiu znalazł się zupełnie przypadkiem. Przez te kilka długich lat sprawił, że pozbyłam się wielu kompleksów, bardziej wierzę we własne możliwości i uśmiecham się każdego dnia. Świadomość, że jest obok dodaje mi sił w każdej sytuacji. Przekonał mnie, żeby wybrać się na magisterkę i skończyć studia. To dzięki niemu teraz tak bardzo lubię gotować. Codziennie zachęca mnie do prowadzenia tego bloga. A niedawno namówił mnie na aplikowanie do międzynarodowej firmy, choć byłam przekonana, że się nie nadaję. A teraz nie zamieniłabym się pracą z nikim innym. I najważniejsze – JEST. Po prostu jest ze mną. ;) 

.

A Wy macie swoich idoli? Dajcie znać! :)

Pozdrawiam!

11 comments on “Sześć osób, które inspirują mnie każdego dnia
  1. O rany! Jaki cudowny wpis :) Robina Williamsa uwielbiam i do dziś pamiętam jego słowa, że „najgorsze w życiu to być z ludźmi przy których czujesz się samotny” i sama stosuje się do tej myśli codziennie.

    Moim idolem bez dwóch zdań jest Leonardo DiCaprio i świadomie mówię „idolem” bo po przeczytaniu jego autobiografii tak naprawdę zrozumiałam, że gdy inni widzą go jako przystojnego aktora to tak naprawdę jego droga do Hollywood była bardzo długa. Udało mu się uciec z biedy by spełnić swoją pasję, ale nie zapomniał w tym wszystkim o swojej Mamie :)

    I drugą taką osobą jest Martyna Wojciechowska, która mnie napędza swoją działalnością do szukania wyzwań i obierania nowych szlaków. To w sumie dzięki jej programów jest we mnie taka mała dusza podróżniczki!

    Buziaki :*

    PS Co do Freddiego to z moją Mama byście się świetnie dogadały <3

    • Tak, to jeden z jego smutniejszych cytatów, ale jakże prawdziwych…

      Z tego co wiem, Leoś jeszcze ciągle jest postrzegany jako czaruś z Titanica i oscarowy przegryw. A tak naprawdę jest świetnym aktorem, co pokazał już w młodości (dla mnie jego występ w Co gryzie Gilberta Grape’a to mistrzostwo!) i wspaniałym człowiekiem, co udowadnia angażując się w tak wiele charytatywnych przedsięwzięć. Nic tylko brać z niego przykład :)

      Dziękuję i buziaki :)

  2. Świetny wpis! Też myślałam o przygotowaniu podobnego w przyszłości. :)

    Tatowie (heh) na zdjęciach z dzieciństwa wyglądają tak, jak teraz najlepsi hipsterzy … Ciekawe. :) Tak popatrzyłam na twojego i przypomniało mi się jak wyglądał mój za młodu – burza czarnych loków, wąs, zielona marynarka … Eh.

  3. Naprawdę wyjątkowy wpis. Freddy’ego, Audrey i Robina także uwielbiam i rzeczywiście byli wspaniałymi osobami, które wiele wniosły w życie każdego z nas. Cieszę się, że istniały takie osoby, których teraz niestety brak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>