Dziki Zachód na Śląsku!

Październik był w tym roku wyjątkowo łaskawy jeśli chodzi o pogodę. Dlatego  pewnej słonecznej soboty razem z bratową zapakowałyśmy do auta dzieciaki i ruszyłyśmy 30 kilometrów na północ, na podbój Dzikiego Zachodu. Dosłownie.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Udało nam się przez Internet ogarnąć bilety z dużą zniżką na wejście do parku dla czterech osób: dwoje dorosłych + dwoje dzieci. Rok temu w podobny sposób odwiedziłyśmy Dream Park w Ochabach. Znajdziecie tam wiele atrakcji – od parku miniatur po park linowy i kino 5D. W tym roku wypadło na Twin Pigs w Żorach, czyli miasteczko westernowe. Jeśli kogoś pasjonuje tematyka, uwielbia westerny i pojedynki rewolwerowców, to zaręczam, że będzie zadowolony. 

Oferta jest naprawdę rozbudowana. Jest tam mini park linowy dla maluchów, mini roller coaster, indiańska strzelnica (strzelanie z łuku), osobny plac zabaw dla dzieci,  kilka kin 5D, mini ZOO, studio Old Photo, a nawet krowa (sztuczna), którą można było wydoić (prawdziwe mleko!). Z atrakcji, z których my korzystaliśmy warto wymienić:

  • Karuzela Whisky – wyglądało zwyczajnie, wchodziło się do wielkich beczek i później wszystko zaczynało się kręcić; byliśmy na tym chyba osiem razy, mój pięcioletni bratanek był najszczęśliwszy na świecie jak walczyłyśmy z bratową o życie, bo rzucało nami po całej beczce, a moja dziesięcioletnia chrześnica za każdym razem dostawała czkawki.
  • Karuzela Trapera – wsiadało się do wielkiego kosza i wahadło ruszało miotając nami na boki i obracając się dookoła; najlepsze doznania były gdy podczas spadania patrzyło się na ziemię – żołądek od razu przyklejał się do kręgosłupa i można było krzyczeć aż do porzygu; bratowa wyszła z tego fioletowo-zielona na twarzy; ja z młodą poszłam jeszcze dwa razy :D
  • Nawiedzona sztolnia – kościotrupy, hologramy duchów, wielkie nawiedzione piece i ruszające się ściany; wchodziło się tam grupkami; inne dzieciaki prawie sikały ze strachu, bratowa wbiegła czołem w ścianę, a ja próbowałam utrzymać równowagę, bo młoda chciała mi wejść ze strachu na plecy :D
  • Kino 5D – było kilka, ale mi najbardziej podobało się Tajemnicze Podziemie; pan podczas wpuszczania nas do środka powiedział tylko Proszę się mocno trzymać siedzeń; wtedy pomyślałam, że to dotyczy tylko dzieci; ale skurczybyk miał rację, bo przez 10 minut byliśmy uczestnikami karkołomnego przejazdu wagonikiem przez opuszczone podziemie; wyglądało to mnie więcej tak, jak w drugiej części Indiany Jones’a (klip poniżej)


  • Koło Młyńskie Far West – młodemu tak się spodobało, że ciągał nas na to kilka razy; fajna sprawa, bo można podziwiać panoramę miasta, tylko trochę wiało :P
  • Wulkan – wśród dzieciaków zrobił furorę, dobre 40 minut oboje próbowali wspiąć się na samą górę, a my miałyśmy wreszcie chwilę odpoczynku i szansę na zjedzenie po kryjomu kilku czekoladek :D

Muszę nadmienić, że w Twin Pigs przywitała nas bardzo miła obsługa. Pracuje tam cała grupa animatorów, których ta praca chyba naprawdę cieszy (albo dobrze się maskują). O każdej pełnej godzinie zapraszali wszystkich na krótkie scenki. Widzieliśmy między innymi zainscenizowany napad na miasteczko i triumf szeryfa, napad na bank i pojedynek rewolwerowców. Dzieciakom się podobało, to najważniejsze. ;) Po wszystkim można było zrobić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcia (jak widać poniżej, ledwo uszłam z życiem). :D

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERAKONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Zaletą jest też strona gastronomiczna. Duży wybór, ceny są przyzwoite (aż byłam w szoku), a porcje naprawdę spore (serio, pisze Wam to największy żarłok w okolicy :D ). W połowie dnia zrobiliśmy przerwę na jedzenie i całe szczęście, że na karuzelach byliśmy wcześniej, bo inaczej byłoby dużo sprzątania…

Jeśli jesteście z okolic Śląska bądź planujecie odwiedzić nasze rejony i nie wiecie co począć ze sobą, swoją pociechą lub dziećmi pożyczonymi od sąsiada, to polecam Wam zarówno Dream Park, jak i Twin Pigs. Można tam spędzić cały dzień! Frajda dla dzieciaków i dorosłych przeogromna – serio, śmiałam się na karuzelach tak, jakbym łyknęła przed wejściem LSD. :D

Pozdrawiam!

8 comments on “Dziki Zachód na Śląsku!
  1. Ale super :D Aż mi się zachciało tam wyprawić haha może znajdę coś podobnego tutaj? Kocham wszelkie karuzele i domy strachów :D

    Jakie tam na zdjęciu piękne oczko się chowa za odznaką Szeryfa:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>