Nie lubię ludzi. Po prostu.

Lubię wszystkich ludzi. Im dalej są ode mnie, tym bardziej ich lubię. Znacie to? Tak sobie siedzę i myślę o tym, jakie życie z ludźmi jest trudne. Szczególnie w moim przypadku, bo znacznie lepiej dogaduję się ze zwierzętami niż z homo sapiens. Zwierzęta są szczere, nie oszukują, nie stawiają wymagań, nie wybrzydzają, nie oczekują niemożliwego. To takie 50/50 – albo nie lubią albo kochają. Zero obłudy. I tak naprawdę mało im potrzeba do szczęścia, wystarczy im ta jedna osoba, bo kochają bezwarunkowo. Piękne. Niestety z ludźmi tak nie jest.

.

Poczucie humoru

Wiadomo, że nie każdy musi je mieć. Jeśli już tak się stało, że komuś brakuje tego wartościowego elementu wyposażenia, to warto mieć chociaż poczucie DYSTANSU. Do ludzi i rzeczywistości. 
Niedawno furorę w sieci zrobiło zdjęcie Piotra Dziurgota ze szczytu Giewontu. Ta fotka idealnie wpisuje się w wyzwanie „Opisz Polaka w jednym zdaniu(zdjęciu)”. Skarpety, klapeczki, żonobijka i obowiązkowa siatka ze spożywczaka – przecież to kwintesencja Polaka!

giewont

Źrodło: https://www.facebook.com/tatromaniak

Oczywiście na Facebooku, wśród setek pozytywnych komentarzy, pojawiły się też wypowiedzi totalnych sztywniaków i „wzorowych” taterników. Celowo piszę „wzorowych” a nie wzorowych, bo będąc w górach, w Tatrach szczególnie, na szlaku mijaliśmy przynajmniej kilka osób w klapkach czy nawet… skórzanych męskich sandałach bez skarpet. Naprawdę ktoś jeszcze się dziwi skąd w górach tyle wypadków?! Pod facebookowym zdjęciem bulwers był ogromny, no  bo jakże to można w Tatry chodzić w klapkach, bez specjalistycznego taterniczego osprzętu?! Serio?! Wystarczyłoby popatrzeć na to zdjęcie minutę dłużej, żeby dostrzec, że to prowokacja i ŻART. Tak, żart. Bo z ludzi można żartować. Czasem nawet trzeba.

.

Głupota

Głupota ludzka nie ma granic. Jestem pod wrażeniem jak dużo głupoty może się zmieścić w jednym człowieku. Często powtarzam sobie, że chyba już nic mnie nie zdziwi, ale wtedy nagle pojawia się coś, co po prostu rozsadza mi czaszkę. Na przykład, pozostając w górskim klimacie, kilka dni temu pojawiła się informacja, że jakiś idiota (bo inaczej nie da się nazwać tej istoty) po kilku piwach wszedł na krzyż na Giewoncie, żeby strzelić sobie popularnego selfika. Pomijając fakt, że mógł spaść i się zabić (aż chciałoby się rzec – jednego debila mniej), nie wpadł na to, że stworzył realne zagrożenie dla innych znajdujących się na szczycie turystów. A do tego to przecież krzyż, dla niektórych to chyba rzecz święta – z pewnością kozak ma już miejsce w piekiełku.

.

Kłamstwo i fałsz

Nic mnie tak nie brzydzi jak kłamstwo. Okey, brzydzą mnie niektóre robale, śledzie i kaszlący flegmą ludzie w autobusach, ale w sensie niematerialnym kłamstwo mierzi mnie nadzwyczajnie. Kiedyś nie byłam tak wyczulona. Potwierdza to fakt, że dopiero po 11 latach przyjaźni zorientowałam się, że byłam tej drugiej osobie potrzebna wyłącznie do jej celów. Trochę za długo, prawda? W sumie, to pasożytnictwo miało jedną zaletę – po latach patrzę na ludzi nieco inaczej, ostrożniej.

.

Brak serca

W wiadomościach co chwilę mówi się o jakiejś tragedii. A to jakiś pedofil znęcał się nad grupą dzieci, kobieta wsadziła noworodka do piekarnika, facet zarżnął kogoś w lesie. Ile razy słyszę, że jakaś bestia kogoś krzywdzi w perfidny sposób, tyle razy budzi się we mnie Hammurabi i jestem zwolennikiem karania według jego kodeksu – oko za oko, ząb za ząb. Podobnie w sytuacji wyżywania się na zwierzętach, od wycieńczonych koni w drodze do Morskiego Oka, po niczemu winne kundelki przywiązywane w lesie czy ciągnięte za samochodem. Okropnie denerwuje mnie, gdy ktoś mówi, że przecież zwierze nie ma uczuć. Nosz kurwa, przecież to nie rzecz, tylko żywa istota, zdolna do odczuwania uczuć, w tym cierpienia! Doprawdy nie wiem skąd u myślącej (podobno) istoty bierze się zdolność do zadawania tak okropnego bólu innym.

.

Często zastanawiam się czy to ja jestem jakaś dziwna, czy po prostu istnieją na świecie takie okazy inteligentne inaczej. Jak się okazuje, jest ich całkiem sporo. I niestety są takie chwile, że autentycznie mi wstyd za to, że jestem częścią tego gatunku…

.

Pozdrawiam!

4 comments on “Nie lubię ludzi. Po prostu.
  1. Nie martw się też tak mam, że wolę spędzać czas sama niż z kimkolwiek. Tyle razy przejechałam się na ludziach, że aż nie chce się mieć z niektórymi coś do czynienia, ale co zrobić trzeba między takimi ludźmi żyć. Nic się nie poradzi, że ludzie kłamią, ale chyba dla mniej najgorsze w tym wszystkim jest to, że człowiek człowieka krzywdzi swoją brutalnością jak i zwierzęta. To jest straszne i nigdy tego nie zaakceptuje.
    Pozdrawiam i zapraszam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>