Filmowy kwiecień – 5 filmów miesiąca!

Kwiecień plecień, bo przeplata, raz komedia a raz dramat. Zapraszam na zestawienie, które z pewnością jest lepszej jakości niż pierwsze zdanie tego wpisu.

„Magiczna piątka” czyli pięć filmów kwietnia

1. Eddie zwany Orłem (2016) – niewątpliwie największą zaletą tego filmu jest duet Egerton & Jackman. Ale i sama historia łapie za serce. Jeśli czegoś pragniesz, to cierpliwością, upartością i ciężką pracą to osiągniesz. Polecam, jeśli chcecie zobaczyć Wolverine’a na skoczni narciarskiej :)


2. Ukryte piękno
(2016) – piękna historia w świetnej obsadzie (m.in. Winslet, Norton, Mirren, Knightley). Czas, miłość, śmierć. Trzy elementy, które dotyczą każdego z nas, każdy jednak radzi (lub nie) sobie z nimi w inny sposób. Film może nie wnosi niczego nowego, ale dobrze jest czasem się zatrzymać i przemyśleć kilka spraw.


3. Sing
(2016) – jedna z najlepszych bajek, jakie obejrzałam przez ostatnie 15 lat! Do tego muzyka, przy której największy sztywniak zacznie ruszać kawałkiem stópki! Wow!


4. Dlaczego on?
(2016) – choć w 80% przeważa tu język rynsztokowy, to wciąż specyficzna, lekka i odmóżdżająca komedia na wieczór. Bryan Cranston ratuje film!


5. Zaginiona
(2012) – obejrzany z nudów, tuż przed spaniem okazał się tak wciągający, że nie mogłam później zasnąć :P . Jest dziewczyna, której nikt nie wierzy, tajemnicze zniknięcie jej siostry i jest (albo go nie ma?) psychopata. Polecam!


A przed nami długi weekend, więc życzę dużo spania, dużo jedzenia i miłego oglądania! :)

2 comments on “Filmowy kwiecień – 5 filmów miesiąca!
  1. Co do „Ukrytego piękna” mam mieszane uczucia. Z jednej strony po samej obsadzie można było spodziewać się czegoś co wgniecie w fotel, a zdecydowanie tego nie dostałam. Nie jest źle, ale jakoś mnie nie przekonał. Takie słabe 6/10 głównie ze względu na sympatie dla aktorów. Ale, ale, dzięki za pierwszą pozycję, słyszałam o tym filmie, a jakoś w ferworze walki zapomniałam obejrzeć.

    • Ja także po obejrzeniu stwierdziłam ‚I co, to już wszystko? Zapowiadało się lepiej…’, ale po głębszym zastanowieniu zmieniłam zdanie. Scenariusz może nie jest powalający, nie jest to filmowe arcydzieło, ale tak, jak napisałam we wpisie – zmusza do zatrzymania się i przemyślenia wielu spraw, które na co dzień nam umykają.
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>