Inny znaczy gorszy?

Nie lubimy inności. Nie wiem czy to zjawisko uwidocznia się jakoś szczególnie tylko w naszym kraju, czy występuje powszechnie na całym świecie, ale odnoszę wrażenie, że od pewnego czasu się nasila.

Gdy inny znaczy gorszy

Kim jest INNY? To osoba, która może myśleć i mówić inaczej niż ogólnie się przyjęło. Ale może też mieć inny kolor skóry. Inny kształt twarzy i oczu. Może mieć zeza albo szklane oko. Albo nie mieć włosów, co nie jest efektem słabych cebulek, ale po prostu walki z chorobą. Może żyć bez ręki albo dwóch nóg. Może mieć blizny na ciele w skutek poparzeń. Może też wyglądać zupełnie normalnie, niczym się nie wyróżniać, oprócz tego, że jej mózg funkcjonuje nieco inaczej niż sugerowałaby norma. Tylko czy to źle? Czy przez to, że się wyróżnia zasługuje na gorsze traktowanie? Gdzie ta tolerancja, do cholery, o której wszyscy dookoła bez przerwy trąbią?!

Smutna prawda jest też taka, że nie potrafimy zachowywać się normalnie w sytuacjach, gdy spotykamy INNEGO. Kilka lat temu byłam z moją sześcioletnią chrześnicą na zakupach. Przy kasie obsługiwała nas pani z bliznami pokrywającymi skórę rąk, co wyglądało jak ślady po paskudnym oparzeniu. Nie zwracałam na to szczególnej uwagi, ale moja towarzyszka zapytała głośno CO TO? wskazując na kasjerkę. I w takiej sytuacji część dorosłych pewnie eksplodowałaby zażenowaniem i zaczęła krzyczeć na dziecko za takie „okropne zachowanie”(bo przecież poznawanie otaczającego świata jest takie niedobre!). Na szczęście ja zaliczam się do tej drugiej części ludzi, którzy mają czas, żeby wszystko wytłumaczyć nie gasząc przy tym dziecka. U kilkulatka taka gwałtowna reakcja jest zrozumiała, przecież wiele rzeczy widzi po raz pierwszy. A teraz pytanie: czy osoba dorosła mogłaby się zachować tak samo jak dziecko? Absolutnie nie, ponieważ wchodząc w dorosłość każdy powinien mieć chociaż minimalne pokłady empatii i dobrego wychowania. Powinien, ale nie zawsze je ma. A jednak wielu ludzi tak właśnie traktuje osobę INNĄ. Czy w związku z tym, że ta kobieta jest w pewien sposób okaleczona, nie powinna pracować na takim stanowisku? Powinna schować się w jaskini i jeść surowe mięso, bo nie jest godna przebywać w miejscu publicznym?

Czasem wydaje mi się, że ludzi normalnie traktujących pewne odstępstwa od normy jest coraz mniej. Albo po prostu ja mam pecha, że na swojej drodze spotykam przeważnie takich buraków. Bo jak inaczej można określić osobę, która uważa, że osoba niepełnosprawna poruszająca się na wózku inwalidzkim psuje estetykę otoczenia?! W tym momencie cisną mi się na język same przekleństwa…

Do napisania wpisu zainspirowała mnie historia pięcioletniego Aleksa, który jako jedyny ze wszystkich dzieci w przedszkolu, nie dostał zaproszenia na urodziny. Okazało się, że nie został zaproszony, bo… ma autyzm. W tym momencie opadły mi ręce. I nie dowierzam, że w XXI wieku ciągle panuje przekonanie, że autyzm to straszna i zaraźliwa choroba, i najlepiej dziecko odseparować, żeby przypadkiem nie zaszkodziło „zdrowym”. Nie obwiniam tutaj dzieci, bo dziecku tak naprawdę jest obojętne, czy bawi się z rówieśnikiem, który wygląda i zachowuje się podobnie jak ono samo, czy może jest zielone, ma czułki i po trzy palce w łapkach. Obwiniam rodziców, głównie za to, że są tak niedouczeni i nietolerancyjni. 

W całej sytuacji dostrzegam jednak jeden plus. Być może ci, do których trafi ta informacja zastanowią się czym tak naprawdę jest autyzm, może przekażą te informacje dalej. Mam nadzieję, że przekonanie o tym, że autyzm nie jest schorzeniem groźnym dla otoczenia pójdzie w świat i ta przeklęta, panująca powszechnie opinia się zmieni.

W związku z historią Aleksa, który za chwilkę sam będzie obchodzić urodziny powstała akcja wysyłania mu urodzinowych kartek czy upominków. Chociaż jego matka zarzekała się, że nie taki był cel jej wyznania, uważam, że to miły gest. My również taką kartkę wysłaliśmy, z motywem Batmana (podobno to ulubiony bohater Aleksa) :) .
IMG_20170423_143331IMG_20170423_143416

To tylko kawałek papieru, a może wywołać uśmiech na buzi dziecka. A to w tym wszystkim najpiękniejsze :)

Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>