Absurd goni absurd

Tak to już jest, że często spotykam się z czymś nietypowym. Dlatego muszę się z Wami podzielić kilkoma absurdami, których doświadczyłam w ostatnim czasie.

# Jeżeli macie dostęp do komputera i Internetu, okna w domu albo chociaż własne płuca, to zapewne wiecie, że ponad nami unosi się magiczny smoG. Gdy słyszę eeee 30 lat temu też tak było, to ogarnia mnie lekki smuteczek, skoro przez tyle lat nikt się tym problemem na poważnie nie zainteresował. Inni mówią, że smogu nie ma, a fakt, że niekiedy idąc ulicą trzeba powietrze przeżuwać to po prostu jedna z jego utajonych właściwości. Dla mnie perełką tygodnia jest wypowiedź naszego ministra środowiska, który uznał, iż mamy do czynienia ze smogiem saharyjskim! Kto nie wierzy, niech sam sprawdzi tutaj. Jak to mówią MADE MY DAY.

# Polska służba zdrowia zaskakuje mnie na każdym kroku. Tydzień temu w przychodni miałam numerek 76. Zdziwiona zapytałam To numer w kolejce czy mój wiek, w którym zostanę przyjęta?! Dodatkowo dopadła mnie niedawno konieczność zrobienia zdjęcia rentgenowskiego. Pracownia w tym dniu była czynna od 9:00 do 12:30 i od 15:00 do 17:00. Zadowolona o 10:05 stwierdziłam, że idealnie uda mi się wszystko szybko załatwić, na co pani pielęgniarka zgasiła mnie jednym zdaniem Niestety konieczne jest zdjęcie z opisem, a takie wydawane są TYLKO po 15-tej. Postanowiłam wrócić tam przed tą magiczną godziną. W pracowni RTG byłam o 14:27 i zastałam tam uśmiechniętego starszego doktora:
Ja: Dzień dobry, mam skierowanie do pana.
Doktor: Bardzo dobrze. Zaczniemy o 15-tej. 
Siadłam grzecznie w poczekalni. Myślałam, że w tym czasie pan doktor jest bardzo zajęty, bo może opracowuje noblowski projekt neutralizacji pyłu w trakcie produkcji popcornu albo waty cukrowej. Tymczasem pan siadł na krzesełku przy drzwiach i tak wpatrywaliśmy się w siebie przez pozostałe trzydzieści dwie minuty. O 15:00 zrobił zdjęcie, o 15:06 wyszłam z kompletem papierów. Serio?!

# W Rzeszowie znaleźli w mieszkaniu zwłoki w stanie rozkładu. Denat prawdopodobnie leżał tam od dwóch lat. Mumię odkryli pracownicy spółdzielni, bo przez ten okres nie płacił czynszu. Dobrze wiedzieć, że nawet jak nie opłacasz wynajmowanego mieszkania, to masz jeszcze dwa lata spokoju zanim ktoś się tym zainteresuje :D .

# Próbowałam usunąć konto w jednym z serwisów internetowych. Niestety nie da się tego zrobić po zalogowaniu. Usunięcie konta jest możliwe tylko po wysłaniu maila z adresu mailowego przypisanego do konta. Natomiast e-mail przypisany do konta powstał miliard lat temu, na stronie internetowej, która już nie istnieje, tym samym jest już nieczynny. Na szczęście, można zmienić przypisanego e-maila na inny. Tak też zrobiłam. Otrzymałam informację, że muszę kliknąć w link potwierdzający zmianę, który został wysłany w wiadomości na stary adres mailowy. Szach mat!

I tak całe życie…  :roll:

A blog ma już miesiąc. Wszystkim odwiedzającym przesyłam w podziękowaniu wirtualne ciasteczko :) .

Pozdrawiam!

2 comments on “Absurd goni absurd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>