Prawdziwa babcia to skarb!

Moja babcia to taki komandos. Jako kilkulatka ubierała niemieckim żołnierzom choinkę na święta w zamian za cukierki. Z racji, że urodziła się i wychowała na wsi, opowiadała, że w młodości zdarzyło jej się jeść pieczone wrony. Prawie jak Bear Grylls. Ale dla kontrastu, jakieś  20 lat temu potrafiła też złamać sobie duży palec w stopie o dmuchany materac.

Prawdziwa babcia to skarb. I choć kiedyś potrafiła doprowadzić mnie do szału, to jest jednak kilka rzeczy, za które jestem jej wdzięczna.

Babcia nakarmi. Paszteciki, sernik z orzechami, knedle z truskawkami i pierogi. Matkoscórko oddałabym za te rzeczy stopę. To właśnie dzięki babci zaczęłam pobijać rekordy w jedzeniu i po raz pierwszy naraz w wieku 12 lat udało mi się zjeść 19 pierogów z jagodami naraz.

Babcia nakarmi, a do tego jest bardzo oszczędna. Pamiętam jak chciała zrobić mi przyjemność i ugotowała barszcz. Wszystko spoko, ale zapomniała kupić do tego buraki. Więc ugotowała cały gar barszczu na JEDNYM buraczku. Po zjedzeniu powiedziałam tylko Pyszna ta pomidojowa babciu!.
W ogóle łatwo zauważyć, że u większości babć współczynnik dokarmiania jest wyraźnie podkręcony. Zjedz jeszcze. Weź dokładkę. Nie po to robiłam, żeby się zmarnowało. Jedz, bo nie będę tego wyrzucać. Kiedyś do szału doprowadzał mnie jej tekst Poprawiłaś się połączony z dumnym poklepywaniem mnie po pyzatych policzkach (napompowanych czekolaaaaadą), ale teraz zamieniła go na Nic dziwnego, że masz nogi chude jak szczudła skoro jesz tylko paćki i owoce. Dogodzić nie sposób.

Babcia dba o bezpieczeństwo. Zdarzyło nam się raz spędzić wspólnie sylwestra, miałam wtedy z 9 lat. Cieszyłam się strasznie, że w wielkim domu będziemy kompletnie same, w planach było jedzonko, szampan Picollo i oglądanie telewizji. Super melanż! Zbliżała się północ, babcia łapie za szampana i jak zaprawiona imprezowiczka bierze się za otwieranie. Pech chciał, że wycelowała prosto we mnie i korek od szampana wystrzelił prosto w mój podbródek. Do końca balangi siedziałam z zamrożonym owiniętym w ręcznik kurczakiem przyłożonym do gardła, bojąc się, że babcia ze strachu zejdzie mi na zawał i że rodzice pomyślą, że to moja wina..

Babcia rozbawi. Z wiekiem pojawia się coraz więcej historii typu: poszłam do sklepu po kefir, ale padało więc wzięłam parasol; wróciłam do domu bez kefiru i bez parasola. Krótka wskazówka – jeśli opowiadacie komuś kawał to zadbajcie o to, żeby nie jadł w tym momencie twarożku. Szczególnie jeśli macie na sobie czarne ubranie. O dziwo, moja babuszka potrafi pluć twarożkiem na kilometry.

Babcia edukuje. Moja spędziła godziny ucząc mnie ortografii, czytała ze mną lektury, uczyła wierszy, prowadzała na dodatkowe zajęcia, przychodziła na występy, jeździła na wycieczki, uczyła rozwiązywać krzyżówki i gotować pomidorową. Dzięki niej nie jestem dzisiaj kompletnym imbecylem.

Babcia dba o przyszłość. I nieważne czy rozmawiamy o pogodzie, zakupach, tirach czy streszcza mi siedemset ostatnich odcinków M jak Miłość i Barw szczęścia jednocześnie. Każda rozmowa kończy się małym szantażykiem.
Babcia: Ja to bym jeszcze chciała dożyć do twojego ślubu. A potem to już mogę umrzeć.
Ja: No i co ty myślisz babciu, że będzie ten ślub, a ty mi potem fikniesz?! Że ja mam tyle pieniędzy, że i na ślub i na pogrzeb mi starczy? Że ja tak będę ryzykować?!.
Ot, taki z niej śmieszek szantażysta.

Tak się złożyło, że urodziłam się kilkanaście lat za późno i los obdarował mnie tylko jedną babcią. I chociaż raz w roku ma swoje święto, to jednak przydałoby się doceniać ją częściej. Bo pomimo licznych jej dziwactw, moje dzieciństwo byłoby znacznie uboższe bez Babci. I chociaż kiedyś denerwowało mnie, że leżąc na moim łóżku zażerała się sezamkami, przez co ziarenka wbijały mi się w plecy przez następne tygodnie, albo cały pokój śmierdział octem, bo używała go do nacierania stóp, to jednak teraz sobie myślę – co bym zamiast tego wspominała?!

Szanujmy swoje babcie, nie wiadomo co by z nas wyrosło gdyby nie one ;).

Pozdrawiam!

,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>